oddychaj


Oddychaj, oddychaj głęboko. Zbierz w sobie siłę, odwagi poszukaj, poproś o pomoc. Rzeczy nie zmienią się same, ale sama dasz radę je zmienić.

Wstań wcześnie rano, prawą nogą koniecznie, dokończ wszystkie rozpoczęte sprawy, spłać długi wdzięczności, pozbądź się ciężaru, kurzu z czekających na ciebie książek. Uporządkuj szafkę z listami z dzieciństwa, opraw w ramkę najpiękniejsze zdjęcie samej siebie. Nie słuchaj tych, którzy ciągną cię w dół, włącz myślenie. I tak nie zadowolisz wszystkich, nie pomożesz każdemu, nie musisz. Nic nie musisz.

Otwórz okno, nabierz powietrza do płuc, zanurz głowę w zimnej wodzie. Podważaj oczywistości, zadawaj pytania, szukaj. Siebie szukaj wśród ludzi, a nie stawaj się tłumem. Nie idź na łatwiznę, wielkie rzeczy wymagają poświęceń. Nie narzekaj, a działaj. Nie bój się zmieniać przyzwyczajeń, pościeli owiniętej w złe sny, za ciasnych butów. Nie bierz na swoje barki więcej niż dziś jesteś w stanie unieść. Jutro też jest dzień.

Wskrześ w sobie dziecko, które niegdyś biegało boso po trawie, brudziło się na potęgę i zachwycało się dmuchawcem. Bądź szczęśliwa, ale zacznij od początku. Oddychaj, oddychaj głęboko...





bob marley


SCENA PIERWSZA:
Wracam z pracy zmęczona i głodna, lodówka pusta, puste garnki w zlewie. Oczywista decyzja- idziemy do sklepu. Zmieniam ubranie w podskokach, szybko zakładam małej buty, pakuję portfel do torby i wołam do wyjścia:
- Sara, idziemy! Szybciutko, idziemy!- poganiam ja tą moją córkę kochaną.
- We're jammin', we're jammin'- wspomaga mnie Paul, udając, że już dobrze mówi po polsku.

KURTYNA

na końcu drogi mlecznej...


Karmienie zaczyna się w głowie...

Nikt nie musiał mi mówić, że karmienie jest najlepsze, przekonywać o cudowności mleka matki, argumentować o wyższości nad mieszanką, po prostu to wiedziałam. Nie wiedziałam tylko jednego, że będzie mnie to tak wiele kosztować.

Kiedy zdecydujesz się karmić piersią nikt nie powie ci o dobowej rutynie dwugodzinnej, o nieprzespanych nocach, wyłączności dla dziecka, wykończeniu. Nikt nie wspomni o bólu, nawałach mlecznych, gorączkach, złości niemowlaka nad cycem, czerwonym od krwi mleku. Nikt nie ostrzeże, że będziesz musiała to zrobić całkiem sama, że nikt w nocy nie będzie wstawał za ciebie, nikt nie wyręczy, nie zastąpi, nie odciąży. Nikt ci nie powie, że za całą masą dobroci mleka matki stoi tyle samo jej poświęcenia.

Karmienie zaczyna się w głowie i też tam kończy. Trochę mi dziś żal i pusto, bo pewien etap w życiu mojej córki dobiegł końca, otwarłam ramiona a ona po prostu z nich wybiegła. Jeszcze przez jakiś czas będzie mi tego brakować, tej naszej wspólnej drogi mlecznej, ale będę dzielna, bo nie żałuję ani jednej kropli, ani jednej kropli nie żałuję.

roczne szczepienia w Anglii


Sara skończyła rok, a tym samym przyszedł czas na kolejne planowane szczepienia. Nie będę się rozpisywać tutaj nad zaletami i negatywnymi skutkami szczepień, bo wiem, że wśród moich czytelników są osoby, które nie szczepią swoich dzieci i mają się świetnie, ale są też takie mamy, które szczepią i są zadowolone. Z racji tego, że dostaję zalewającą mnie ilość pytań odnośnie planu szczepień w UK dzisiaj post w tym temacie. Nie odpowiem na pytanie co macie zrobić, nie wiem co jest dobre dla waszych dzieci, nie podejmę za was decyzji o szczepieniu. Każdy z nas robi to co uważa za słuszne. W tym miejscu chcę również przeprosić wszystkich tych, którym jeszcze nie odpisałam, ale mam nadzieję, że ten post pomoże wam połapać się co i jak ze szczepieniami tutaj.

Poniżej rozpiska planowanych/zalecanych wizyt u GP z dzieckiem. W niektórych przychodniach może się to trochę różnić, ale ogólny zarys jest wszędzie podobny. Jeszce kilka lat wcześniej w 9 miesiącu życia dziecka było jedno review u GP, ale z niego zrezygnowano. Aktualny plan poniżej:


Tabela szczepień z rozpisaniem poszczególnych miesięcy.

W 12 miesiącu dziecko ma planowany tak zwany BOOSTER IMMUNISATIONS to jest kolejna, przypominająca dawka szczepień z poprzednich miesięcy.
W 13 miesiącu jest szczepienie, które chyba najbardziej przeraża rodziców, czyli wielka trójca MMR1 czyli odra, świnka i różyczka; oraz PCV czyli pneumokoki.
Jeśli zjawicie się z dzieckiem na szczepieniach pomiędzy tymi miesiącami, to duże prawdopodobieństwo, że wszystko zostanie wykonane za jednym razem. Czyli trzy osobne wkłucia w dwa uda w jednym dniu.

Po każdym szczepieniu powinniście dostać wpis do książeczki zdrowia waszego dziecka, co wygląda mniej więcej tak:

Warto dodać, że wszystkie szczepienie w Anglii są darmowe i dobrowolne. Zainteresowanych szczegółami innych szczepień zapraszam do lektury postów w tym temacie:
- 8 weeks- DTaP/IPV/Hib and PCV 
- 12 weeks- DTaP/IPV/Hib and Men C 
- 16 weeks- DTaP/IPV/Hib, Men C and PCV

poranek


Dzień zaczynamy o szóstej rano, staram się na śpiocha włączyć czajnik, odsłonić żaluzje, slalomem idę do łazienki, omijam klocki pozostawione na podłodze. Woda, ręcznik, lustro i mój widok w nim zaczyna mnie budzić. Przy mojej nodze przytwierdzona Sara ma więcej energii niż cały batalion żołnierzy, wracamy do kuchni, połykam łapczywie sok zimny z lodówki, włączam telewizor. Sara biegnie do drzwi ogrodowych, puka w szybę swoją małą tłustą rączką i woła: buta! 

Więc zakładam jej buta i drugiego też, otwieram drzwi, chłodne powietrze dostaje się do domu, jej to nie przeszkadza. Wybiega na trawę i od tej chwili to ona rządzi podwórkiem.

W tych porankach najbardziej lubię te momenty, gdy znosi mi do domu zimne kamienie, patyki i zasuszone liście. Wszystkie napotkane na jej drodze robaki, biedronki, grudki ziemi. Odnajduje pozostawione dzień wcześniej guziki, papierki i przynosi mi to wszystko niczym trofea zdobyte w nierównej walce.

Pewnego dnia zda sobie sprawę, że to tylko śmieci, ale jeszcze nie dziś. Teraz to jej cały świat, cenniejszy niż cokolwiek co potrafi stworzyć jej nieograniczona wyobraźnia.



chillout

Zabierz mnie nad rzekę, nad morze, na łące ze mną leż. Tak bez okazji, bez urodzinowego szału, pośpiechu, bez skrępowania wyjdź ze mną z domu. Nie odmierzaj mi czasu, dni bez ciebie nie każ liczyć, w kalendarzu zaznaczać. Zabierz mnie do pubu, upij colą i winem, zrób coś głupiego, aby mnie rozśmieszyć. Do domu odprowadź przed zmrokiem, kocem przykryj zimne stopy, a nad ranem zapukaj by pożyczyć szklankę mleka.

Bądź moim przyjacielem.